Wandelbots pozyskuje fundusze na serię B – gotowe urządzenia do nauczania robotów TracePen w zasięgu ręki

Firma Wandelbots GmbH, która opracowała platformę mającą na celu ułatwienie szkoleń i przeprogramowania robotów, zebrała 30 milionów dolarów na finansowanie serii B. Drezdeńskie przedsiębiorstwo z siedzibą w Niemczech zadebiutowało w Internecie swoim urządzeniem TracePen.

Wandelbots powiedział, że planuje wykorzystać tę inwestycję do przyspieszenia komercjalizacji TracePen – urządzenia przenośnego, aby umożliwić ludziom instruowanie robotów, jak poruszać się poprzez naukę imitacji.

Firma twierdziła, że użytkownicy mogą uczyć robotyki do 70 razy szybciej niż w przypadku konwencjonalnego kodowania i że TracePen umożliwia użytkownikom bez specjalistycznej wiedzy z zakresu robotyki skonfigurowanie robotów przemysłowych.

Funkcje programu TracePen obejmują bardzo precyzyjne śledzenie, integrację narzędzi i systemów oraz symulację offline. Program obejmuje również regulację ramy klucza, sterowanie przegubami oraz kartezjańskim sterowaniem a także programowanie wizualne.

„Złożoność, czas i koszty programowania robotów w celu dostosowania ich do zmieniających się wymagań rynkowych były do tej pory ogromnie zaporowe”, powiedział Christian Piechnick, założyciel i dyrektor generalny firmy Wandelbots.

Wandelbots planuje przyspieszyć marketing

Do klientów Wandelbota należą międzynarodowe koncerny, takie jak BMW i Infineon, a także małe i średnie przedsiębiorstwa. Międzynarodowe firmy wyraziły zainteresowanie swoją technologią w czasie pandemii COVID-19, ponieważ muszą skrócić łańcuchy dostaw i przenieść niektóre procesy na ląd, powiedziała firma.

„Wkraczając w nową erę robotyki i automatyki, Wandelbots rewolucjonizuje tę branżę i odgrywa wiodącą rolę w przekształcaniu produkcji, jaką znamy”, powiedział Gil Goren, partner w 83North.

Startup, który zatrudnia 80 pracowników w Europie i Azji, poinformował, że planuje wykorzystać swoje najnowsze fundusze na rozwój globalny i przyspieszyć wprowadzenie TracePen na rynek.

„Patrząc w przyszłość, jestem absolutnie pewien, że w ciągu najbliższych 15 lat, roboty zostaną założone w każdym gospodarstwie domowym w ten sam sposób, jak smartfony powstały w ciągu ostatniej dekady. Torujemy tę drogę, pozwalając każdemu z nas pokazać robotowi, co ma robić.”, powiedział Piechnick.

Zdjęcie producenta